niedziela, 26 stycznia 2020

Królestwo Mostu - recenzja książki



Tytuł: Królestwo Mostu
Autorka: Danielle L. Jensen
Wydawnictwo: Galeria Książki

Danielle L. Jensen poznałem czytając "Mroczne Wybrzeża". Już wtedy wiedziałem, że muszę sięgnąć po inną książkę spod pióra tej pisarki. Niestety nie miałem okazji zapoznać się z trylogią porwanej pieśniarki, ale w moje ręce trafiło "Królestwo Mostu". Wielowątkowa powieść, która doczeka się kontynuacji.

Zaczyna się dość stereotypowo.Główna bohaterka-księżniczka szkolona na zabójczynię oraz Aren-król wrogiego terytorium, początkowo uważany za bestię. Lara ma jedną misję-zabić go, by uratować swoją ojczyznę. Jak jednak głosi napis na okładce: "A gdybyście tak zakochali się w tej jedynej osobie, którą przysięgliście zniszczyć?". Lara0 ma konflikt wewnętrzny, ratować własne królestwo, czy żyć z mężczyzną którego kocha? A co jeśli jest inne wyjście z sytuacji, a wszystko w co wierzyła było kłamstwem?

Temat poruszony w książce jest obecny w dzisiejszych czasach, jestem w stanie stwierdzić, że jest ponadczasowy. Mam na myśli walki o wpływy i terytoria. Powieść ta pokazuje do czego zdolni są ludzie, którzy chcą tylko powiększać zawartość swojej "sakiewki". Tytułowe Królestwo zmaga się z ciągłymi najazdami i napaściami, przez co ciągle cierpią i giną niewinni ludzie.

Pomimo, że "Królestwo Mostu" jest dość przewidywalne uważam je za godne polecenia. Autorka zbudowała powieść na typowych schematach, ale czyta się ją rewelacyjnie. Pomimo braku gwałtownych zwrotów akcji cały czas czytałem ją, poznając losy dwójki głównych bohaterów. Z czasem fakty się łączą, poznajemy sytuacje z dwóch perspektyw i wchodzimy w zakończenie, które pozostawia niedosyt. Autorka zakończyła powieść tak, że po prostu musimy przeczytać kolejny tom.

8/10

Książkę odebrałem za punkty w portalu Czytam Pierwszy

środa, 22 stycznia 2020

Do wszystkich chłopców których kochałam-recenzja książki




Tytuł: "Do wszystkich chłopców których kochała"
Autor: Jenny Han
Wydawnictwo: Young

 Jakiś czas temu sięgnąłem po książkę Jenny Hann. Po części dlatego, że doczekała się już ekranizacji, a w głównej mierze, ponieważ potrzebowałem jakieś "lekkiej lektury" Zapraszam do zapoznania się z recenzją.

Zacznijmy od tego o czym  tego, o czym opowiada książka? Jest sobie pewna nastolatka imieniem Lara Jean, która pisze listy "do wszystkich chłopców których kochała". Sęk w tym, że w zamierzeniu miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego, a ktoś je wysłał. Tu zaczyna komplikować się historia. Co jeśli tak naprawdę nigdy nie przestała kochać tych chłopców i nadal pała do nich uczuciem? Boi się do tego przyznać i kłopotów jest coraz więcej. Jak z nich wybrnie?

Od pierwszych stron dałem się wciągnąć do świata tech trzech sióstr: Lary Jean, Margot oraz Kitty. Z bohaterami połączyła mnie jakaś emocjonalna więź i poczułem się bardzo beztrosko. Co najciekawsze, powieść ta wzbudziła we mnie emocje, a takie jest zadanie tekstu kultury.

Czyta się ją szybko. Jest lekką, niezobowiązującą lekturą.Znalazłem w niej wszystko, czego szukałem sięgając po powieść z tego gatunku. Masę słodyczy, romantyzmu, rozterek życiowych razem z dozą humoru.   Jeśli szukacie więc książki przy której będziecie się świetnie bawić, ta pozycja nada się idealnie.

Książkę odebrałem za punkty w portalu czytam pierwszy, do którego was zapraszam! 






wtorek, 21 stycznia 2020

Daj się zachwycić książce Smanthy Shannon



Tytuł: Zakon Drzewa Pomarańczy
Autorka: Samantha Shannon
Wydawnictwo: SQN

 Samantha Shannon zdobyła moje serce "Czasem Żniw". Uwielbiam postać Paige , Naczelnika, Jaxona i wielu innych. Wracając, już wtedy poznałem możliwości tej pisarki. Gdy kilka lat temu ogłosiła, że pisze książkę w której są smoki byłem przekonany, że mnie nie zawiedzie. Jak podaje, napisanie "Zakonu Drzewa Pomarańczy" znanego pod oryginalnym tytułem jako "The Priory of the Orange Tree" zajęło jej trzy lata. Po takim czasie zrodziło się ogromne tomiszcze, liczące w Polsce ponad 1000 stron! Książka która wzbudziła świat fantastyki. Czy warta jest całego szumu?

Tak jak już pisałem, moje oczekiwania względem tej książki były ogromne. Zanim jednak przejdę do opinii, kilka słów o tym, o czym opowiada. Jej akcja dzieje się w fikcyjnej krainie. Główne role pełnią tutaj postacie żeńskie. Na pierwszy plan wysuwają się Sabran - królowa Inys, Ead - jej służka oraz Tane, która szkoli się na morską strażniczkę. Historia mogłaby wydawać się zwyczajna, ale powiedzmy to szczerze - napisała ją Samantha Shannon i są w niej smoki. Co daje nam ponad 1000 stron prawdziwej uczty literackiej.

Świat stoi na krawędzi wojny ze smokami. Istnieją jednak dwa rodzaje tych "bestii". Smoki, które potrzebują wody, aby przetrwać oraz wyrmy, czyli skrzydlate potwory z wnętrza których wydobywa się żar. To te drugie stoją po stronie Bezimiennego, mitycznej bestii mającej za lada chwilę obudzić się ze snu. Nie chcę już psuć wam zabawy w odkrywaniu tajemnic tamtego niezwykłego świata a zapewniam was, że skrywa on wiele sekretów.


Czytając ją, w mojej głowie rozgrywała się batalia. Przeczytanie jej zajęło mi tydzień i nie była to wina gabarytów. Książkę czyta się niebiańsko, przez styl i słownictwo S. Shannon się płynie. Ale w czym tkwił problem? W tym, że nie chciałem jej kończyć, a zakończenie zbliżało się wielkimi krokami. Czy mięliście tak kiedyś?

Mocną stroną powieści są zwroty akcji. Nadają jej dynamiczności i sprawiają, że ciężko jest się od niej oderwać. Niejednokrotnie zaczynałem czytać kolejny rozdział wieczorem  z myślą, że "jeszcze tylko jeden rozdział" kończyłem o drugiej/trzeciej nad ranem. Autorka wykłada przed nami "karty przeszłości" stopniowo.  Gdy akcja zaczyna zwalniać, pojawia się obrót fabuły i nie odkładamy książki na kolejne sto stron, tak było w moim przypadku. Brytyjska pisarka zahipnotyzowała mnie bez reszty tą powieścią.

Pisarka wplata mnóstwo mitów i legend do fabuły. Dzięki tamu staje się ona jeszcze bardziej magiczna. Możemy odnaleźć odwołania do licznych kultur z całego Świata.  "Wodne" smoki były najprawdopodobniej inspirowane kulturą Japońską, na co wskazuje brak skrzydeł.


 Spodziewałem się, jakie będzie zakończenie. Ale chyba nie o to tu chodzi, prawda? Jest to powieść jednotomowa i musiała się zakończyć klarownie. Majstersztykiem jest zaś cała droga do wspomnianego zakończenia, zakończenia które opisuje epickie wydarzenie. Droga ta odsłoniła przede mną jednak tak wiele kart,  które okazały się większym zaskoczeniem niż zakończenie niejednej książki i ostatecznie powieść uważam za EPICKĄ. W moim odczuciu jest warta poświęconego czasu. Ta pierwsza przeczytana w tym roku  przeze mnie powieść okazała się absolutnym hitem i jestem pewien, że trafi do ulubieńców 2020r. i nie tylko.

10/10

Książkę odebrałem za punkty w portalu czytam pierwszy



czwartek, 16 stycznia 2020

Czytam Pierwszy - o co chodzi?



Hejka internauci!
Jeśli chcecie dowiedzieć się jak otrzymywać książki całkowicie za darmo w zamian za pisanie recenzji, czytajcie do końca.


O co chodzi?
Portal czytampierwszy.pl wystartował trochę czasu temu bo we wrześniu 2017r. Już wtedy stworzył wokół siebie masę szumu. Po raz pierwszy w Polsce można było otrzymać książki całkowicie za darmo w zamian za recenzje. Tak jest do dziś. Proste - rejestrujecie się, piszecie recenzje, publikujecie je na księgarniach, portalach, stronach internetowych, przesyłacie je na portal i czekacie na zatwierdzenie. Jeśli chcecie się dowiedzieć ile punktów za daną recenzję możecie uzyskać musicie kliknąć w "informacje o systemie punktów". Na przestrzeni lat system ten uległ licznym zmianom i obecnie wcale nie tak trudno jest "zarobić na nową książkę.

Jak kupić książkę?
 To bardzo proste! Tak jak już pisałem - musicie przesyłać recenzje na portal. W zamian dostaniecie ISBN-y, czyli wirtualną walutę, za którą możecie zamawiać książki. Na Czytam Pierwszy niczego nie kupicie za pieniądze! Wszystko jest darmowe. Gdy jednak zarejestrujecie się w portalu, na start macie przypisane do konta 50 ISBN-yów, czyli do zakupu książki jeszcze trochę wam brakuje. Co możecie wtedy zrobić:
-polubić i zaobserwować ich social media (Facebook i Instagram) co daje nam 35 ISBNy x2= 70 ISBN-yów
-napisać recenzję książki którą macie już w domu, albo wypożyczycie z biblioteki.



Rangi na Czytam Pierwszy
 Dodatkową funkcję na Czytam Pierwszy pełnią "statusy". Nabijamy je generując recenzje. Im więcej recenzji wgramy na portal i dostaniemy za nie punkty, tym wyższa jest nasza ranga. Każda ranga przyniesie nam dodatkowe korzyści. Po osiągnięciu kilku tysięcy punktów mamy szansę zostać przeniesieni do rangi VIP, która daje nam możliwość wymiany ISBN-yów na PIENIĄDZE. Tak, jeśli będziecie aktywni istnieje duże prawdopodobieństwo, że zostaniecie przeniesieni do tej rangi. Brzmi ciekawie, prawda?

Sklep
Oprócz książek do recenzji, Czytam Pierwszy oferuje nam możliwość zakupu rzeczy w sklepie. Znajdziemy w nim przeróżne gadżety: zakładki, kubki, torby, skarpetki, książki, świeczki. Ponieważ jest to sklep, który ma na celu umilić nam recenzowanie i zmotywować nas do działania, gadżetów w większej mierze nie można recenzować. Nie zmienia to faktu, iż twórcy strony dbają o nas.
Czy warto?
Jesteście początkujący i dopiero zaczynacie swoją przygodę z recenzowaniem? Czytam Pierwszy jest czymś dla was. Pozwoli wam się rozwijać, a jeśli będziecie to robić, zebranie punktów okaże się coraz łatwiejsze. Ja upolowałem już ponad 60 książek na portalu, niektóre zostały podpisane przez autorów, do innych  dołączone były małe upominki. 
Jeśli chcecie trafić bezpośrednio na ich stronę kliknijcie na baner "Czytam Pierwszy" w prawym, górnym rogu. Zostaniecie przekierowani automatycznie. Nie zniechęcajcie się! Udanego recenzowania :D




poniedziałek, 13 stycznia 2020

Zapowiedź "Królestwo Mostu"


Hejka
Dziś dość spontaniczny wpis, ale czy słyszeliście już o zbliżającej się wielkimi krokami premierze "Królestwa Mostu" ? Dzięki współpracy wydawnictwa galeria książki i portalu czytampierwszy.pl mam dla was kupon. Zamawiając książkę na stronie wydawnictwa Galeria Książki musicie dodać książkę do koszyka, zaznaczyć opcję: mam kupon i wpisać MOSTPIERWSZY
Cena powieści zostanie obniżona o 50% od ceny okładkowej, co daje wam kilka złoty więcej. "Mroczne wybrzeża" od tej samej autorki były rewelacyjne, dlatego czekam już na przesyłkę z najnowszą powieścią ❤️ ❤️ ❤️
 

A o czym opowiada?

 

"A gdybyście zakochali się w tej jednej osobie, którą przysięgaliście zniszczyć? W dniu ślubu Lara ma dla męża tylko jedną myśl: rzucę twoje królestwo na kolana. Jako księżniczka szkolona od najmłodszych lat, by być śmiertelnie niebezpiecznym szpiegiem, wie, że Królestwo Mostu symbolizuje jednocześnie legendarne zło – i legendarną obietnicę. Jako jedyna droga przez pustoszony burzami świat, Królestwo Mostu kontroluje handel i podróże między krajami, co pozwala jego władcy się wzbogacać, a swoich wrogów– w tym ojczyznę Lary – rujnować. Kiedy więc Lara – pod pozorem wypełniania zapisów traktatu pokojowego – trafia do niego jako narzeczona władcy, jest gotowa zrobić wszystko, by osłabić obronę nieprzeniknionego Królestwa Mostu.
Ale kiedy Lara trafia do nowego domu – porośniętego bujną roślinnością raju otoczonego przez wzburzone morza – i poznaje przyszłego męża, Arena, zaczyna się zastanawiać, gdzie leży prawdziwe zło. Wokół siebie widzi królestwo walczące o przetrwanie, a w Arenie mężczyznę, który zajadle broni swoich poddanych. Dzięki swojej misji Lara coraz lepiej rozumie konflikt o most, a jednocześnie nie może dłużej ignorować uczucia, które zaczyna ją łączyć z Arenem.
A mając cel niemal w zasięgu ręki, musi podjąć decyzję – czy zniszczy króla, czy wybawi własny lud?"
Opis od wydawcy


"Oblicza księżyca" Nina Nirali - recenzja książki

  Tytuł: Oblicza księżyca Autor: Nina Nirali Wydawnictwo: Nina Nirali  Pomimo tego, że nie jestem kobietą książka poruszyła mnie. Sięgałem p...