środa, 29 kwietnia 2020

"Sadie" Courtney Summers - recenzja książki


Tytuł: Sadie
Autor: Sourtney Summers 
Wydawnictwo: We Need YA

Kiedy dostałem możliwość zrecenzowania dla was "Sadie" Courtney Summers, zdecydowałem się bez wahania. Nie spotkałem się jeszcze z żadną negatywną opinią na jej temat, a patronami medialnymi zostały osoby, na których poleceniach jeszcze nigdy się nie zawiodłem. Już w pełni rozumiem zachwyty na jej temat - jest po prostu rewelacyjna!
Cold Creek -miasteczko w stanie Kolorado liczące zaledwie 800 mieszkańców. Małe miasteczka zawsze mają jakieś sekrety, jaką tajemnice skrywa to miejsce? Sadie, to dziewczyna, która nigdy nie miała łatwego życia. Samotna matka pogrążona w nałogu i siostra na wychowaniu. Aż do czasu gdy dziewczyny zostają porzucone, a wkrótce umiera siostra Sadie - Mattie.Niebawem znika również Sadie...
Niezwykle rzadko sięgam po thrillery nad czym teraz ubolewam, bo ta pozycja jest genialna. Została osadzona w realnym świecie, a dokładniej w Stanach Zjednoczonych. I właśnie klimat USA przewija się przez całą powieść. Historia opowiadana jest z dwóch perspektyw - zaginionej Sadie oraz poprzez audycje radiowe. Sprawia to, że książka ta jest w pewnym sensie oryginalna. Jeszcze nigdy nie spotkałem się z takim zabiegiem. Z rozdziału na rozdział z zaciekawieniem śledzimy drogę głównej bohaterki, poznając ją i motywy jakie nią kierują coraz lepiej.
Sadie jest kobietą, która wie czego chce. Dąży do celu nie wahając się. Jak już nieraz wspominałem - uwielbiam bohaterów o silnych charakterach, dlatego Sadie będzie jedną z bohaterek, które zapamiętam na długo. Imponuje mi swoją konsekwentnością i wytrwałością.


Przez tę książkę się po prostu płynie! Trzymająca w napięciu fabuła, zwroty akcji i bardzo dobrze wykreowana główna bohaterka, to wszystko znajdziecie w tej powieści. Początkowo czułem się zagubiony, ale z czasem elementy układanki zaczynają wracać na swoje miejsce, prowadząc nas do emocjonującego i pełnego niespodziewanych zdarzeń finału. Czytajcie, mam nadzieję, że się nie zawiedziecie! 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu We Need YA 

sobota, 18 kwietnia 2020

Rewelacyjna kontynuacja "Opowieści


Tytuł: Testamenty
Autorka: Margaret Atwood
Tłumaczenie:Paweł Lipszyc
Wydawnictwo: Wielka Litera

Hejka! Ostatnimi czasy szukałem książki, która mnie zachwyci i pochłonie bez reszty. Znalazłem, jeśli jeszcze jej nie czytaliście (a właściwie ich) koniecznie nadrabiajcie zaległości. Mowa tutaj o dwóch książkach od Margaret Atwood. W poprzednim poście skupiłem się na "Opowieści Podręcznej", teraz przyszła pora na "Testamenty".

Już od pierwszych stron widzimy znaczącą różnicę w sposobie prowadzenia narracji. Ale zacznijmy od tego, o czym opowiada książka. Trzy bohaterki, trzy perspektywy, dwa światy! Żyjąca w Kanadzie młodziutka Daisy a po drugiej stronie - w rozpadającym się Gileadzie - surowa Ciotka Lidia i przygotowywana do roli Żony młoda Agnes. Co mają ze sobą wspólnego? Odpowiedź znajdziecie na kartach tej powieści. Głównym tematem książki jest dramatyczna sytuacja Gileadu i dążenia do obalenia go. Przeszłość skrywa wiele sekretów.

W powieści tej autorka postawiła na znacznie więcej akcji i zwrotów fabularnych. Język, który przeszkadzał wielu czytelnikom "Opowieści Podręcznej" (osobiście  uwielbiam) uległ zmianie. Stał się bardziej dzisiejszy, mam wrażenie, że przystępniejszy dla każdego czytelnika (nie licząc dzieci). Historia została opowiedziana z trzech perspektyw, dzięki czemu mamy pełny obraz zdarzeń.


Próżno szukać tutaj wielu bohaterów z "Opowieści Podręcznej". Minęło 15 lat od wydarzeń w niej ukazanych. Pojawia się tutaj Ciotka Lidia, jeden z najciekawszych charakterów tych książek. Kobieta, która potrafi być jednocześnie lisem i kotem. Nad wyraz przebiegła. Autorka odkrywa przed nami jej ludzką twarz. Poznajemy jej słabości a z każdym kolejnym "Holografem z Ardua Hall" poznajemy jakie motywy nią kierowały i jej prawdziwe oblicze. W powieści zwraca się ona do nas, każdego czytelnika. Sądzę, że może to być swego rodzaju protest samej autorki. W końcu powieść ta powstała dlatego, że nasz Świat zaczął coraz bardziej przypominać ten wymyślony przez pisarkę. "Zaczęliśmy zbliżać się do Gileadu, zamiast się od niego oddalać" jak powiedziała w jednym z wywiadów Margaret Atwood.

Obie części uważam za absolutnie genialne. Jeśli zniechęciliście się po przeczytaniu pierwszego tomu, ten jest zupełnie inny. Dużo więcej się dzieje i język jest współcześniejszy. Jeśli pierwszy tom was oczarował (jak było w moim przypadku) nie zawiedziecie się. Według mnie literatura obowiązkowa dla wszystkich dojrzałych ludzi, którzy zrozumieją jakie przesłanie ze sobą niesie.

Książkę odebrałem za punkty na portalu czytam pierwszy
 

czwartek, 16 kwietnia 2020

Odkrycie tego roku? Czyli "Opowieść Podręcznej" Margaret Atwood - recenzja książki



Tytuł: "Opowieść Podręcznej"
Autor: Margaret Atwood
Tłumaczenie: Zofia Uhrynowska-Hanasz 
 Tytuł oryginału: "The Handmind's Tale"
Wydawnictwo: Wielka Litera 

Chyba nie ma osoby, która choć raz nie słyszała o "Opowieści Podręcznej". Jest już zaliczana do klasyki literatury, a na jej podstawie powstał serial, który przysporzył jej popularności, co bardzo mnie cieszy. Uważam, że tę historię powinno poznać jak najwięcej dojrzałych ludzi, którzy zrozumieją przesłanie jakie ze sobą niesie. Minęło ponad 30 lat od pierwszego wydania, którego oryginalny tytuł brzmi "The Handmaind's Tale" a pisarka napisała kolejną książkę osadzoną w tym świecie - "The Testaments". Wydarzenie to skłoniło polskie wydawnictwo -Wielka Litera - do odświeżenia szaty graficznej 1 tomu, który ponownie ukazał się wraz z premierą "Testamentów". Dzięki temu w końcu dorwałem "Opowieść Podręcznej" i ani trochę nie żałuję, że po nią sięgnąłem. Już tera zaznaczę, jest warta Waszej uwagi!

Powieść osadzona została w Gileadzie - fikcyjnym kraju. Tak przynajmniej początkowo się wydawało. Kobiety z dnia na dzień pozbawione zostają jakichkolwiek praw. Zabronione zostają wyjazdy poza granicę państwa, pieniądze przestają stanowić walutę przetargową, władzę przejmują mężczyźni. Następnym krokiem jest pozbycie się wszystkich rzeczy mogących przypominać dawne czasy. Wszystko po to, by przywrócić prawidłowy ład świata, w mniemaniu mężczyzn. To oni są powodem cierpienia kobiet. Żyją jednak zgodnie z głoszoną religią, traktując ją jako usprawiedliwienie wszystkich swoich działań. W świecie w którym rządzi reżim i ortodoksja podręczne zmuszane są do rodzenia dzieci dla komendantów i ich żon. Same posiadały kiedyś własne życie, po którym zostały tylko wspomnienia. Koniecznie musicie poznać historię jednej z nich.


"My służymy tylko do rozmnażania: nie jesteśmy konkubinami, gejszami, kurtyzanami. Przeciwnie - zrobiono wszystko, żeby nas z tej kategorii usunąć. Ma nie być w nas nic rozrywkowego, nie dopuszcza się byśmy mogły stanowić obiekt potajemnych pragnień - ani oni od nas, ani my od nich nie mamy prawa doznawać żadnych szczególnych łask, ma nie być żadnego punktu zaczepienia dla miłości. Jesteśmy dwunogimi łonami, niczym więcej: świętymi naczyniami, probówkami laboratoryjnymi."
Margaret Atwood "Opowieść Podręcznej"


Tak jak już wspominałem - świat ten tylko częściowo wydaje się być fikcyjny. Autorka ukazała wizję przyszłości, która może być bliżej nas niż nam się wydaje. Przyszłości, w której fundamenty moralne stanowi namiastka dzisiejszych czasów. Pisarka podważa racjonalność naszego funkcjonowania, pokazuje nam jak cieszyć się z rzeczy, które teraz mogą wydawać nam się błahe. Czy obecny świat nie wywiera na nas  presji, zmuszając nas do "zakładania masek" kryjących nasze uczucia? Czy ubiór nie świadczy o naszej przynależności do danej klasy społecznej? Chyba pora zastanowić się czy nie przyszedł czas na zmiany w naszym życiu.

"Skąd mogliśmy wiedzieć, że nawet wtedy byliśmy jeszcze szczęśliwi?"
Margaret Atwood "Opowieść Podręcznej"




"Kiedy myślimy o przeszłości wyłaniamy z pamięci to, co piękne"
 Margaret Atwood "Opowieść Podręcznej" 

Przeszłość jest bardzo ważnym elementem powieści. Autorka przeplata wspomnienia głównej bohaterki oraz jej obecne zdarzenia. To właśnie przeszłość jest "maszyną napędową" dla kobiet. Wspomnienia dają im siłę i wiarę w lepsze jutro. Z upływem stron coraz lepiej poznajemy Podręczną i emocje, które nią kierują. Pomimo, że wszystkie Podręczne muszą ubierać się tak samo, każda jest zupełnie inna. Każda niesie własny bagaż doświadczeń, które ją ukształtował. Główna bohaterka pomimo chwil zwątpienia wierzy, że uda jej się wrócić do rodziny którą kiedyś miała.

"Wiem, dlaczego akwarela przedstawiająca niebieskie irysy nie ma szkła, dlaczego okno otwiera się tylko częściowo i dlaczego szyby są w nim nietłukące. Nie chodzi o ucieczkę. I tak nie uciekłoby się zbyt daleko. Chodzi o te inne ucieczki, które człowiek znajduje w sobie, jeśli tylko ma coś ostrego"
 Margaret Atwood "Opowieść Podręcznej"
 
Jaka jest rola książek? Według mnie mają one wzbudzać emocje i zmieniać coś w naszym życiu. Nie czytam literatury pięknej, dlatego ocena ta nie będzie miarodajna względem innych powieści z tego gatunku. Oceniam ją przez pryzmat książek, które ja przeczytałem. Ta pozycja zdecydowanie pokazała mi, że każde chwile wnoszą coś do naszego życia. W danym momencie nie zdajemy sobie jeszcze sprawy, że w przyszłości mogą one wydawać nam się miłymi wspomnieniami, dlatego cieszmy się każdą chwilą. Co czeka nas w przyszłość - czy będzie lepiej, czy gorzej? Tego nie wiemy. Nie stójmy jednak w miejscu zamartwiając się o sprawy nieistotne. Jak pokazuje zakończenie, są rzeczy o których nigdy się nie dowiemy, ale to nic nie szkodzi. Na sam koniec zastanówcie się, czy świat aby na pewno zmierza w dobrym kierunku?

10/10
Książkę odebrałem za punkty na portalu czytam pierwszy

poniedziałek, 6 kwietnia 2020

Kroniki Jaaru: tom 2 "Czarny Amulet"


Tytuł: Czarny Amulet
Autor: Adam Faber
Wydawnictwo: We Need YA


Czarny Amulet to drugi tom serii "Kroniki Jaaru". Już jakiś czas temu czytałem tę część. Postanowiłem jednak odświeżyć sobie całą serię. Księga Luster" zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie, a jak było teraz? Zapraszam do zapoznania się z recenzją. 

Kate Hallander musi zmierzyć się z zupełnie nowymi wyzwaniami i zacząć uczyć się fachu (bo która wiedźma nie umie latać na miotle???) Dlatego też wyjeżdża wraz ze swoją ciotką do miasteczka wiedźm, Hagsborough. Poznaje tam inne nastolatki obdarzone nadprzyrodzonymi mocami. Odkrywają się przed nią karty przeszłości, a zło czyha w miejscu, w którym zupełnie się go nie spodziewa. 

Jaar to magiczna kraina, którą jestem totalnie zauroczony. Uwielbiam jej baśniowy klimat. Niestety w "Czarnym Amulecie" nie znajdziemy go za wiele, nad czym ubolewam. Jednakże czytało mi się ją równie dobrze jak "Księgę Luster". Pomimo, że jest kierowana do młodszego czytelnika, ja bawiłem się przy niej świetnie. Powróciłem do świata baśni, legend i snucia opowieści, co osobiście uwielbiam. 

Autor w dość ciekawy sposób przedstawia stereotypy związane z wiedźmami. Niejednokrotnie robi wszystko po swojemu, na przykład latając na miotle witki są z przodu, zupełnie odwrotnie do tego co widzimy w filmach i kreskówkach

Wstęp zwiastuje nam genialną powieść. Za chwilę następuje spowolnienie fabuły, które nie jest jednak minusem. Ukazane zostaje życie nastoletniej wiedźmy i jej rozterki. Aż w końcu przychodzi czas na zakończenie, które przynosi nam obrót fabularny oraz napięcie, co zaliczam jako ogromny plus. Później jednak następuje kilkadziesiąt stron spowolnionej akcji. To można już uznać za charakterystyczną cechę tej książki. Dlatego jeśli szukacie powieści w której akcja nie zatrzymuje się nawet na stronę - nie jest ona dla was. Tak jak już wspomniałem, w tej książce zachwyciła mnie baśniowością, połączoną z dość ciekawą historią.

Książkę odebrałem za punkty na portalu czytam pierwszy

piątek, 3 kwietnia 2020

Poznaj Prawdę


 Autorzy: 
Philip Houston
Michael Floyd 
Susan Carnicero 

Tytuł: "Poznaj Prawdę"
Wydawnictwo: SQN 
Tłumaczenie: Anna Krochmal
Ilość Stron: 330


"Poznaj Prawdę" to kontynuacja "Anatomii Kłamstwa". Są one jednak na tyle niezależne, że każdą można czytać bez znajomości drugiej - tak było w moim przypadku. Jak wskazuje tytuł, część ta opiera się na dochodzeniu do prawdy. W "Anatomii Kłamstwa" będziemy natomiast tropić kłamstwo. Jednakże, aby poznać prawdę trzeba rozróżnić kłamstwo od prawdy - tego również nauczymy się z "Poznaj Prawdę". Musimy mieć jednak na uwadze, iż nie zastąpi ona prawdziwej praktyki. "Tak jak nigdy nie przeprowadziłbyś operacji po samym przeczytaniu podręcznika opisującego techniki chirurgiczne, nie możemy zakładać, że przeczytanie tej czy jakiejkolwiek innej książki odpowiednio przygotuje cię do sytuacji, w której celem jest dotarcie do prawdy. Tak jak w przypadku każdej innej umiejętności musisz ćwiczyć to, czego się nauczyłeś" - mówi Peter Romary

Czy ta książka nauczyła mnie czegoś? Tak, poznałem wiele zwodniczych zachowań mających na celu odwrócenie mojej uwagi od sedna sprawy. Dowiedziałem się jakie taktyki mogą próbować stosowań na mnie potencjalni sprzedawcy, a nawet ludzie w życiu codziennym. Odniosłem wrażenie, że jest głównie kierowana do funkcjonariuszy policji, ale nadal uważam ją za wartościową. Powinniśmy patrzeć na każdą sprawę, z perspektywy innej osoby - o czym zapominamy. Oprócz tego najważniejsze jest zachowanie spokoju. Nasuwa mi się na myśl, że książkę tę można po części nazwać analizą umysłu i sposobu rozumowania człowieka. Dlatego jeśli chcecie łatwiej poznawać prawdę - ta książka może wam to ułatwić. 

Książkę odebrałem za punkty na portalu czytam pierwszy 

"Oblicza księżyca" Nina Nirali - recenzja książki

  Tytuł: Oblicza księżyca Autor: Nina Nirali Wydawnictwo: Nina Nirali  Pomimo tego, że nie jestem kobietą książka poruszyła mnie. Sięgałem p...