niedziela, 31 stycznia 2021

"Odruch" - Ashley Audrain

 Hejka,

Dziś przychodzę do was z postem innym niż zwykle - bo z zapowiedzią recenzencką. Co powiecie na to, żeby pojawiały się tutaj ciekawsze zapowiedzi i premiery książkowe? Dziś zacznę od "Odruchu" autorstwa Ashley Audrain. Zapraszam

Autor: Ashley Audrain
Tytuł: „Odruch”

Tytuł oryginalny: „The Push”
Tłumaczenie: Łukasz Praski
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Gatunek: thriller psychologiczny

Liczba stron: 368

Data premiery: 26.01.2021

 

Opis wydawcy: 


Mistrzowsko skonstruowany thriller psychologiczny, który zostanie w twojej głowie już na zawsze…
Znakomita, wnikliwa i wstrząsająca powieść, której nie sposób porównać z żadną inną.

Blythe Connor pragnie być dla swojej małej Violet czułą i troskliwą matką, jakiej sama nigdy nie miała.
Ale w tym pierwszym, najbardziej intensywnym i wyczerpującym okresie macierzyństwa Blythe dochodzi do wniosku, że z jej córką jest coś nie tak - dziewczynka nie zachowuje się jak większość dzieci. A może to tylko wyobraźnia? Jej mąż, Fox, uważa, że na pewno przywidzenia. Im bardziej Fox lekceważy jej obawy, tym bardziej Blythe wątpi, czy jest przy zdrowych zmysłach, a my zaczynamy zadawać sobie pytanie, czy jej opowieść o swoim życiu jest prawdziwa.
Dopiero gdy rodzi się Sam, Blythe odkrywa szczęście i bliskość z dzieckiem, o jakich zawsze marzyła. Wydaje się, że nawet Violet kocha młodszego braciszka. Kiedy jednak jedno zdarzenie w mgnieniu oka nieodwracalnie zmienia ich życie, Blythe musi się zmierzyć z okrutną prawdą.

Zapisaną w naszych genach historię rodziny
przekazujemy z pokolenia na pokolenie.

Z matki na córkę
Dobro i zło.
Przyjmujemy dziedzictwo, nie mając wyboru,
Nie od nas zależy, kim się staniemy…
Czasem aniołami,
A czasem potworami…
 
 
Autorka opowiada o książce polskim czytelnikom:
 
 

piątek, 15 stycznia 2021

"W cieniu Everestu"

 


Czy zastanawialiście się kiedyś jak wygląda zdobywanie korony świata? A może czytaliście reportaże ludzi, którzy tego dokonali? Ja do tej pory nigdy, ale jak to mówią: nigdy nie mów nigdy! W moje ręce trafiło „W cieniu Everestu” Magdy Lassoty. Na początku zachwyciło mnie bogato-ilustrowane wydanie, później styl narratorski autorki. Zapraszam Was do zapoznania się z pełną recenzją.

 

Magda Lassota – polska tłumaczka, podróżniczka i fotografka.  Jak napisała w swojej debiutanckiej książce:

„Nie jestem himalaistką, nie chodzę po górach wyczynowo. Wydaje mi się, że mieszczę się gdzieś pośrodku skali między profesjonalistą a niedzielnym turystą. Nie biję rekordów prędkości ani wysokości”.

„Nigdy nie chciałam wchodzić na Everest. Nie interesowało mnie to. Bo niby dlaczego tak skrajnie się męczyć, marznąć, narażać życie własne i innych?”

Gdy jednak pewnego razu  znalazła się pod Everestem, w jej głowie zaczęła kiełkować myśl. Myśl o realizacji projektu, który przybrał nazwę „W cieniu Everestu”.  Zebrała potrzebne fundusze, sprzęt i ruszyła w kierunku Korony Ziemi.


 

Magda Lassota nie zdobywała szczytu Everestu. Trafiła do bazy pod nim, gdzie przebywała przez następne miesiące w celu zebrania materiałów do projektu. Nie dajcie się zwieźć złudnemu przekonaniu, że będzie to nudna książka. Zawsze myślałem, że najważniejszy w tej wyprawie jest cel, szczyt. A tak naprawdę w bazie, gdzie przebywała autorka, dzieje się dużo. Oprócz wspinaczy poznajemy szerpów, lekarzy, kucharzy, przewodników i inne osoby związane z wyprawą. Książka to opowieść o miejscu gdzie ambicje i rozsądek kłócą się ze sobą, o życiu i śmierci. Ale przede wszystkich o ludziach.

„Wszyscy ludzie są niezwykli, jedynie wybierają bycie zwykłymi”

„Śmierć to los nas wszystkich. Czemu by nie zginąć, robiąc coś, co się kocha”

„To jak postrzegasz Everest, bazę, wspinaczy, zależy od ciebie. Piękno jest w oczach patrzącego”

”Trzeba poznać złych ludzi, żeby doceniać dobrych”

 

Komu polecam książkę? Oczywiście osobom zaczytującym się w tego typu literaturze, ale także tym którzy nie mają zielonego pojęcia o wspinacze górskiej (tak jak ja). Jeśli szukacie książki na prezent - nada się idealnie.
 

"Oblicza księżyca" Nina Nirali - recenzja książki

  Tytuł: Oblicza księżyca Autor: Nina Nirali Wydawnictwo: Nina Nirali  Pomimo tego, że nie jestem kobietą książka poruszyła mnie. Sięgałem p...