Są na tym świecie książki, które w istocie nie są idealne pod
względem formy czy choćby bogactwa językowego. Niosą one ze sobą jednak
przesłanie, które absolutnie przyćmiewa pewne niedociągnięcia. „Cóż innego
mogłabyś zrobić matko” autorstwa Erzsi
Sándor jest idealnym tego przykładem.
W książce przedstawiona została historia węgierskiej aktorki,
dziennikarki i matki dwojga dzieci. Na jej życie możemy spojrzeć z dwóch
perspektyw. Z pierwszej zobaczymy pracowitą kobietę z ambicjami, wychowującą
córkę, w życiu której gości wszechobecny ład i porządek, a wszystko ma swoje
miejsce. Perspektywa ta zmienia się po narodzinach drugiego dotkniętego poważną
wadą wzroku dziecka. Od tego momentu do jej życia wkrada się wiele niewiadomych,
chaosu i zmiennych. Na jak wiele wyrzeczeń jest gotowa matka by ratować swoje
dziecko?
Rys fabularny jest dość prosty: na równi z historią matki obserwujemy życie jej niedowidzącego dziecka. Na kartach książki zostało zaprezentowane kilkanaście pierwszych lat z jego życia??? Tomi, bo tak ma na imię chłopiec, prowadzi względnie normalne życie wypełnione masą czasu spędzonego w szpitalach. Możemy obserwować jak przez lata zmieniają się niebezpieczeństwa grożące osobom niedowidzącym. Często nie jesteśmy nawet ich świadomi. Osobiście nigdy nie nawiązałem kontaktu z osobą niedowidzącą bądź niewidzącą, dlatego też problemy z którymi mierzą się te osoby były mi do tej pory obce. Nie pomylę się twierdząc, że znacznej liczbie osób, które to czytają nie są one również powszechnie znane. Czynności, które my wykonujemy automatycznie, mogą przysporzyć osobom niedowidzącym problemów. Cieszę się, że dzisiejszy świat jest coraz bardziej przyjazny takim osobom, zaczynając choćby i od sygnalizacji dźwiękowej czy programów przygotowanych do pracy dla osób niewidzących. Książka przełamuje również błędne przekonania względem osób niewidomych dotyczące ich odmienności. Mają one takie same potrzeby, myśli czy marzenia jak my. Nie zapominajmy o tym.
Co interesujące, książka ta motywuje lepiej niż niejedna książka
motywacyjna. Mam nadzieję, że możecie cieszyć się co najmniej umiarkowanym zdrowiem.
Często nie doceniamy tego co może wydawać się dla nas oczywiste, zapominamy
jednak, że nasze życie mogłoby wyglądać inaczej. Książka otworzyła przede mną
inne spojrzenie na świat.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz