Tytuł: „Strange
the dramer. Marzyciel”
Autorka: Laini
Taylor
Ilość stron: 512
Wydawnictwo: SQN Imaginatio
Data premiery: 2018-03-14
Żałuję, że przeczytałem ją tak późno.
Książka jest bardzo dobra. Zachwyca swoim językiem i treścią. Opowiada o
chłopaku, którego imię zostało zapomniane, zagubione. Nie zna on swoich
rodziców. Urodził się w czasach wojny, przez którą wraz z wieloma innymi
dziećmi trafił do klasztoru. Marzył tam o Zagubionym Mieście. Historie o nim
opowiadał mu brat Cyrus. Mówił on, iż "Kopuły miasta połączone były
jedwabnymi wstęgami, a dzieci balansowały na nich niczym linoskoczkowie, przemieszczając
się z pałacu do pałacu w pelerynach z kolorowych piór. Żadne drzwi nigdy nie
były przed nimi zamknięte, nawet klatki pootwierano, aby ptaki mogły wylatywać
i wracać do nich, kiedy im się żywnie podobało. Drzewa uginały się pod
dorodnymi owocami, czekającymi tylko na zerwanie, a na kuchenne parapety
wystawiano świeże ciasta i zapraszano do częstowania się"
Później Lazlo zostaje bibliotekarzem
klasztornym. Poszukuje choćby najmniejszych wieści o zapomnianym mieście, aż
nagle po siedmiu latach poszukiwań do Wielkiej Biblioteki w Zosmie przyjeżdża
grupa osób z Zaginionego Miasta. Poszukują oni ludzi, których mogliby zabrać
ze sobą. Los jednak nie sprzyja Lazlowi. Nie zostaje nawet dopuszczony do
głosu. Czy zawalczy o swoje marzenia? Czy pozna kiedyś swoją tożsamość? Aby
poznać odpowiedzi na te i inne pytania musicie przeczytać tę książkę. Jest
naprawdę fantastyczna. To jak autorka rozwinęła fabułę zapiera dech w
piersiach. Chyba po raz pierwszy tak związałem się z bohaterami. Z ogromną
niecierpliwością czekam na kolejny tom, bo to co wydarzyło się na końcu to
mistrzostwo.
Moja ocena 10/10

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz