poniedziałek, 16 marca 2020

Kroniki Jaaru, Tom 1: "Księga Luster"






Tytuł: "Kroniki Jaaru. Księga Luster"
Autor: Adam Faber
Wydawnictwo: Czwarta Strona


"Kroniki Jaaru, Księgę Luster" czytałem już w 2017 roku. Były to początki mojej przygody z czytelnictwem i oceniłem ją bardzo pozytywnie. Po upływie tych kilku lat postanowiłem odświeżyć sobie serię i przekonać się, czy moje zdanie wobec niej uległo zmianie. Nie miałem wobec niej żadnych oczekiwań. Jak oceniam teraz "Księgę Luster"? Zapraszam do zapoznania się z recenzją.

"Księga Luster" to pierwszy tom 6-tomowej serii: "Kroniki Jaaru". Opowiada historię Kate Hallander, nastolatki której zwyczajne życie obróciło się jak za sprawą magicznej różdżki o sto osiemdziesiąt stopni. Mieszka ona wraz z ciotką w Londynie. Chodzi do normalnej szkoły. Sprawy komplikują się jednak w momencie, gdy trafia do tajemniczego sklepu pełnego ziół, ksiąg, kryształowych kul i kociołków. Co jeśli wszystko w co wierzyła było kłamstwem i istnieje... magia?

Równoległe wymiary, jednorożce, zaklęcia i fery? To wszystko znajdziemy w "Księdze Luster". Na okładce widnieje napis "Gdyby Harry Potter był dziewczyną nazywałby się Kate Hallander". Książka była promowana tym hasłem i cóż... niestety nie do końca mogę się z tym zgodzić. Kate tak samo jak Harry mieszka bez rodziców, dowiaduje się o istnieniu magii, ale to nie wystarczy. Cieszę się, że autor poszedł własną drogą i nie ma tu "Hogwartu" czy "Hogwart Expressu", ale nazywanie Kate Harrym jest przekłamaniem. Nastolatka tworzy własną historię osadzoną w zupełnie innym świecie.

Kate jest wielkoduszna, co w tym przypadku można uznać za wadę. Ufa wszystkim co bardzo łatwo może przynieść jej zgubę. Preferuję bohaterów o silnych charakterach. Stanowczych, pewnych siebie. Mam nadzieję, że na przestrzeni kolejnych tomów przejdzie metamorfozę, ewolucję.

Książkę oceniam bardzo pozytywnie, czego się nie spodziewałem. Czytało się ją bardzo przyjemnie i pomimo kilku wad, sięgnę ponownie po 2 tom. Uwielbiam historie przesiąknięte zabobonami, czarami i magicznymi istotami. Komu może się spodobać? Myślę, że młodszym czytelnikom, ale zupełnie nie ustalam tutaj ograniczeń wiekowych.

Książkę odebrałem za punkty na portalu czytampierwszy.pl




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

"Oblicza księżyca" Nina Nirali - recenzja książki

  Tytuł: Oblicza księżyca Autor: Nina Nirali Wydawnictwo: Nina Nirali  Pomimo tego, że nie jestem kobietą książka poruszyła mnie. Sięgałem p...